Strona Główna / Finanse / Aż 75 % Ukraińców w Polsce zarabia ponad 2,5 tysiąca złotych netto miesięcznie
construction-worker-569149_960_720

Aż 75 % Ukraińców w Polsce zarabia ponad 2,5 tysiąca złotych netto miesięcznie

Ostatnio sporo Polaków nie chce rozpoczynać pracy w zakładach pracy gdyż często uważają, że nie opłaca im się przy rezygnacji z różnych przywilejów socjalnych. Korzystają na tym obywatele Ukrainy, których wynagrodzenia rosną w szybkim tempie.

Analizę zarobków Ukraińców przeprowadziła Personnel Service. Okazuje się, że 75 % imigrantów zza wschodu zarabia powyżej 2,5 tys. netto a 15 % z nich deklaruje, że ich zarobki są powyżej 3,5 tys. netto.

W związku z trudnościami z zatrudnieniem Polaków już co piąta firma zatrudnia Ukraińców a 17 % planuje ich pozyskać w ciągu 12 najbliższych miesięcy.

Zapotrzebowanie na kadrę z Wschodu w 1 połowie 2018 roku było wyższy o 10 % niż w 1 połowie 2017 roku. Pracownicy m.in. z Ukrainy poza wysoką pensją otrzymują również często dodatkowe benefity jak zakwaterowanie, wyżywienie czy internet. Mogą więc sporo zaoszczędzić i wesprzeć swoje rodziny, które pozostały w domach.

Ukraińcy wykazują się jednak sporą pracowitością i często pracują ponad zwyczajowe 8 godzin. W Polsce doceniają wysokość zarobków, bliskość geograficzną i niską barierę językową oraz stabilną sytuację polityczno- gospodarczą.

Na swoje utrzymanie 39% Ukraińców wydaje zaledwie od 200 do 500 zł miesięcznie, a co piąty nawet mniej niż 200 zł. W kwocie od 500 do 1000 zł mieści się 29% imigrantów zarobkowych z Ukrainy. Widać jednak, że wydatki powoli rosną – w I półroczu 2018 r. mniej niż 500 zł wydawało 66%, obecnie jest to 59%.

Jak widać polskie marudzenie na nasz rynek pracy nie weszło jeszcze w krew Ukraińcom i skutecznie wypełniają oni lukę na rynku pracy.

Red.

Komentarze

comments

Zobacz również

stan-wojenny-zdjecie

37 lat temu wprowadzono stan wojenny. Pomimo upływu lat bez zmian, Polacy dalej podzieleni

Dziś, 13 grudnia 1981 roku, 37 lat temu wprowadzono w Polsce stan wojenny. Choć minęło …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *