delfin
Strona Główna / Aktualności / Braniewo / Międzynarodowy Plener Malarski Brzostkowisko 2018
IMG_9646

Międzynarodowy Plener Malarski Brzostkowisko 2018

Sztuka powstaje, sztuka się rodzi. Każdego dnia i w każdej chwili. Blisko czy daleko… to na naszych oczach, w słupie rozświetlonych reflektorów, przy dźwiękach oklasków, gratulacji, wyrazów uznania, to w zacisznych domach, pod osłoną nocy i w błogim spokoju, bez fanfar i często w nieświadomości artysty o powstającym dziele…

Bywa, że sztuka tworzy się obok nas. Na wyciągnięcie ręki…
Tak. Tak bywa najczęściej.

Od przeszło sześciu lat w niewielkiej miejscowości Dębiny powiatu braniewskiego, w urokliwie ukrytym zapiecku, rzuconym w głąb pachnących lasów Warmii, w zakolu rzeki Pasłęki odbywa się magiczny rokroczny rytuał… Plener Malarski kilkorga Artystów.

Nikt nie stworzył kroniki tego wydarzenia. Któż zresztą o tym, choć chwilę myślał podczas pierwszego spotkania? Grupa Miłośników malarstwa, Twórców rozpoznawalnych i mniej znanych, będąc tu po raz pierwszy, nie sądziła, że zaczyna tworzyć historię, własną oraz tego wyjątkowego miejsca.

A tą historię warto opowiedzieć.

Artyści z całej Polski, z najodleglejszych miast, nawet z zagranicy, w umówionym terminie spotykają się w Brzostkowisku. Wszyscy z wyprzedzeniem planują tygodniowy urlop. Ci z Nich, którzy nie mogą pozostać na miejscu tak długo, uczestniczą bodaj w paru dniach tego wyjątkowego spotkania. To bowiem ich czas na wspólne malowanie, tworzenie, realizację planowanych, niszowych projektów, wymianę zdań, dyskusje o kierunku rozwijającej się sztuki, wzajemną inspirację, a jednocześnie podtrzymywanie zawiązanych przed laty przyjaźni, jak również nawiązanie nowych. Grupa nie jest zamknięta. Każdego roku kogoś brakuje. Ale też pojawiają się nowe twarze, ich imiona, talenty i prace…

Niektórym spoza tej Grupy, obserwatorom niejako z przypadku (choć głębiej sięgając, przypadki nie zdarzają się bez przyczyny), udaje się podejrzeć fragment tego nad wyraz wyjątkowego i jednak wielkiego wydarzenia kulturalnego.

Media milczą, nikt nie donosi, że są, że przyjechali, że tworzą, że można obejrzeć.

A dlaczego milczeć, skoro ich dzieła budzą tyleż emocji. Cichy obserwator pragnie Ich elbląskiej i braniewskiej społeczności przedstawić.

Za sprawą Krystyny Ruminkiewicz oraz Andrzeja Walaska, mianowanego komisarzem pleneru odbyło się tegoroczne spotkanie.

W plenerze wzięli udział:

(kolejność zgodna z kodeksem savoir vivre, i dobrze, bo wyliczenie wg innych kryteriów byłoby niemożliwe)

Małgorzata Czaplińska – Pieniężno
Joanna Kowalska – Iława
Krystyna Ruminkiewicz – Konin
Hanna Trampert – Trewir (Niemcy)
Luba Wacławska – Pieniężno
Beata Włodara – Konin
Barbara Wojtanowska – Elbląg
Jerzy Ratowski – Mława
Daniel Ratz – Płock
Jacek Sikora – Świdnica
Marek Szczęsny – Olsztyn
Andrzej Walasek – Działdowo

Nikt nie powinien zaprzeczyć, że mecenasem spotkania był Andrzej Brzostek – właściciel posiadłości, którą upodobali sobie Twórcy. Zapewnił wikt i opierunek. To człowiek, który gościom stworzył komfortowe warunki do pracy twórczej, a Ich wysiłki w tworzeniu nagrodził organizacją kuligu. Śnieg również załatwił.

Hasłem przewodnim tegorocznego spotkania było stworzenie Żywych Obrazów. Każdy z uczestników pleneru wcielił się w postać z wybranego przez siebie malowidła. Skrzętnie dobrane rekwizyty, dopracowane stylizacje i charakteryzacje zostały uwiecznione na fotografiach, które są zaczątkiem do powstania nowych dzieł malarskich. Przy współpracy i uprzejmości Artystów zapewniam, że będą przedmiotem oddzielnej informacji prasowej wraz z całą galerią, która ucieszy najbardziej wybrednego smakosza sztuki. Niemniej na to musimy jeszcze chwilę poczekać.

Tematem równoległym do pracy nad Żywymi Obrazami było tworzenie prac malarskich, a przekrój tematyczny nie był niczym ograniczony – powstały pejzaże, obrazy z motywami roślinnymi, wizerunki świętych, abstrakcje i akty.

Uwieńczeniem tygodniowej wspólnej pracy był wernisaż dzieł powstałych. Na jednodniową wystawę, poza gronem samych Autorów prac, przybyli nieliczni obserwatorzy, którzy technicznie wspierali tworzenie pleneru. Atmosfera była wzniosła, jak na wernisaż przystało. Podszyta ogromną dawką poczucia humoru i serdeczności.

Żal ogromny, że tym razem nikomu przez głowę nie przeszło, by zrobić z tego wydarzenie publiczne… ale że czasu już cofnąć nie można, udostępniam skromną galerię zdjęć z tego wspaniałego dnia.

Pragnę zaznaczyć, że marzeniem mym, aby w przyszłym roku zaświeciły reflektory, a goście tłumnie przybyli na wyjątkowy, jedyny taki spektakl sztuki malarskiej…

Gdyby jednak czas oczekiwania na bliższe poznanie był zbyt odległy, a apetyt na więcej spory, zachęcam do zapoznania z wirtualnymi galeriami Artystów. Ich dzieła możecie mieć również na wyłączność, jeśli tylko zapragniecie, możecie je zawiesić na własnej ścianie.

Pomocne linki:

https://krystynaruminkiewicz.iportfolio.pl/

https://www.artmakers.pl/artist/268706491/joanna-kowalska

http://andrzejwalasek.pl/

http://jaceksikora.com/

http://www.hanna-trampert.de/

http://www.jerzyratowski.bho.pl/

Nadesłała: Edyta Polkowska

Komentarze

comments

Zobacz również

alkostop_w_rece1

Nietrzeźwy kierujący z sądowym zakazem

Policjanci z braniewskiej drogówki otrzymali zgłoszenie od jednego z mieszkańców, który widział jak za kierownicę …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *