Remi Dom Seniora
Strona Główna / Aktualności / Braniewo / Niespodziewani zwycięzcy w zakładach wzajemnych

Niespodziewani zwycięzcy w zakładach wzajemnych

Zakłady bukmacherskie często określa się mianem najmniej losowej z gier hazardowych, bo fachowa wiedza odnośnie danej dyscypliny sportu pozwala zwiększyć szanse na wygraną. Istnieje jednak wiele przykładów wygranych, które – myśląc logicznie – nie miały prawa się zdarzyć…

Zakłady bukmacherskie obstawiają fani sportu, poszczególnych drużyn i zawodników, osoby, dla których jest to czysta rozrywka, ale także gracze, którzy chcą się dzięki nim wzbogacić. Czy można zarabiać pieniądze na zakładach bukmacherskich? – To pytanie zadaje sobie pewnie wielu. A pieniądze zarabiają ci, którzy znają na nie odpowiedź. Jedni grają systemem, niezbyt skomplikowanym matematycznie. Inni zdają się na swoją wiedzę i informacje z wewnątrz drużyny. Są wreszcie tacy, którzy próbują wygrać z bukmacherem o ułamki sekundy – pisał redaktor Jakub Radomski w swoim artykule w portalu NaTemat.pl.
Ciekawe zestawienie największych wygranych bukmacherskich przygotował także serwis Legalsport.pl (tutaj lista wygranych kuponów).

Choć powszechnie wiadomo, że dogłębna wiedza dotycząca np. danej dyscypliny pozwala zwiększyć szanse na wygraną, to jednak czasami poprawne okazują się kupony mocno zaskakujące.

Wygrane, które nie miały prawa się zdarzyć

W sezonie 2014/2015 drużyna Leicester cudem uniknęła spadku z piłkarskiej Premier League. Jej wierny fan na początku kolejnych rozgrywek postawił jednak 50 funtów na to, że „Lisy” zdobędą w nich tytuł mistrza Anglii. Faktycznie, Leicester okazało się rewelacją sezonu 2015/2016, krocząc od zwycięstwa do zwycięstwa. Gracz nie zdecydował się wstrzymać z odbiorem nagrody do końca sezonu – ostatecznie jego ulubieńcy wygrali ligę i zgarnęli mistrzostwo, dzięki czemu mógł się wzbogacić o 250 tys. funtów. Zamykając kupon wcześniej, zgarnął „jedynie” 72 tys. funtów.

Inny przypadek z Wielkiej Brytanii. Pewna kobieta w średnim wieku od lat stawiała co weekend jednego funta na 12 spotkań angielskich rozgrywek piłkarskich, kierując się nie fachową wiedzą, klubowymi sympatiami czy jakimikolwiek innymi logicznymi przesłankami – wybierała bowiem drużyny, które miały – jej zdaniem – ładnie brzmiącą nazwę. Ku jej zaskoczeniu (i pewnie bukmachera też…) pewnego weekendu jej typy okazały się poprawne, dzięki czemu wzbogaciła się o niebagatelną kwotę 575 tys. funtów.

Przenieśmy się do Grecji. Pewien mężczyzna, którego personaliów nie ujawniono, od dłuższego czasu obstawiał w weekendy zakłady akumulowane, czyli składające się z więcej niż jednego zdarzenia. W styczniu 2012 r. za 170 euro postawił wyniki aż szesnastu meczów piłki nożnej, m.in. angielskiej Premier League, hiszpańskiej LaLigi oraz włoskiej serie A. Jak się okazało, miał tu niewiarygodne szczęście – wszystkie typy były prawidłowe, a Grek mógł się cieszyć z wygrania ponad 435 tys. euro.

Zaskakujących wygranych nie brak także z oceanem. W 2011 r. pewien zagorzały fan baseballowej drużyny St. Luis Cardinals, pomimo fatalnej formy, postawił na jej wygraną w World Series najpierw 250 dolarów po kursie 500,00, a później – 125 dolarów po kursie 999,00. Pewnego dnia zespół zaczął wygrywać… i nie przestał aż do końca ligi, zdobywając tytuł mistrzowski. Powodem radości dla kibica był z pewnością nie tylko sukces jego ulubieńców, ale także wygrana, wynosząca łącznie 375 tys. dolarów.

I na koniec ciekawy przykład z polskiego podwórka. W marcu 2018 r. gracz obstawił u jednego z legalnych bukmacherów zaledwie 8 zł na kupon składający się aż z siedemnastu meczów piłki nożnej, drużyn zarówno polskich, jak i zagranicznych. Trafił wszystkie i dzięki łącznemu kursowi kuponu wynoszącemu 17311,70 wzbogacił się o ponad 109 tys. zł. A więc kto idzie teraz spróbować swojego szczęścia u bukmacherów?

„Materiał informacyjny”

Komentarze

comments

Zobacz również

Bosaoplakat

Wieczór autorski w bibliotece

Miejska Biblioteka Publiczna w Braniewie serdecznie zaprasza na spotkanie autorskie z Bogumiłą Salmonowicz i promocję …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *