Strona Główna / Aktualności / Braniewo / ROZMOWY NIEKONTROLOWANE w Koalicji Obywatelskiej
rozmowy

ROZMOWY NIEKONTROLOWANE w Koalicji Obywatelskiej

Rozmowy Niekontrolowane w Koalicji Obywatelskiej to ciekawy cykl swobodnych rozmów pomiędzy przedstawicielami i kandydatami z Koalicji Obywatelskiej na temat przyszłości Elbląga i innych miast regionu warmińsko- mazurskiego. Co zrobić by żyło nam się wszystkim lepiej?

Michał Missan – Skoro planujecie Panie kandydowanie do Sejmiku Samorządu Warmińsko-Mazurskiego, proponuję rozmowę o przyszłości naszego miasta i regionu oraz o relacjach między samorządem miasta, a samorządem województwa.

Grażyna Kluge – Zacznijmy od motywacji. Są problemy, niewygodne dla wszelkiej władzy, które trzeba pilnie rozwiązać. I to nie na szczeblu gmin, bo te są za małe. Np. realne wsparcie dla osób niepełnosprawnych i ich rodzin. Niestety nie ma woli na szczeblu krajowym, by poważnie zająć się tym problemem, ponieważ osoby niepełnosprawne nie stanowią grupy ważnej politycznie. Więc skoro tak jest, samorząd musi zadbać o ludzi oczekujących wsparcia. Dotychczas nie zdawałam sobie sprawy z ogromu ograniczeń, jakie towarzyszą ludziom z różnymi niepełnosprawnościami. Wiedzieć a doświadczyć, to zupełnie różne postrzeganie. Wiem, że niepełnosprawność to nie wyrok. Mam ogromny szacunek dla tych ludzi i ich rodzin. Nie trzeba mnie przekonywać, że należy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by mogli normalnie funkcjonować. Ci ludzie mają ogromną wolę działania, są kreatywni i należy to wykorzystać. Oni mogą pomóc więcej społeczeństwu niż nam się wydaje.

Maria Kasprzycka – Ja natomiast mam misję. Serio. Ostatnie półtora roku zmagam się z procedurami związanymi z realizacją projektów z zaangażowaniem środków unijnych. Nawet Najwyższy Sąd Administracyjny stwierdził, że urzędy w Polsce wypaczają sens pomocy unijnej. Trzeba więc wprowadzić takie zmiany w dokumentach programowych, by znacznie ułatwić dostęp do środków unijnych, a tego nie da się zrobić z zewnątrz. Tym bardziej, że to ostatnia tak korzystna dla nas perspektywa. Nie myślałam, że jeszcze zaangażuję się w politykę, ale czuję, że warto się tym zająć.

Grażyna Kluge – Mam podobne wrażenie, co do ilości procedur, jakimi obwarowane są urzędy. To wszystko sprawia, że urząd źle się kojarzy ludziom. To wyzwanie dla Michała i wszystkich pragnących urzędów przyjaznych obywatelowi.

Michał Missan – Zgoda, urząd powinien być dla mieszkańców, a nie odwrotnie. Uważam tylko, że nie jest to kwestia urzędników, bo większość mi znanych to naprawdę serdeczni, otwarci ludzie, lecz bezdusznych procedur budujących administracyjny mur odgradzający ich od mieszkańców. Poza tym większość elbląskich urzędników ma wysokie kompetencje, ale w obecnej sytuacji nie mogą tego wykazać. Wiem, że potrzebna jest gruntowna reorganizacja, jednak teraz bardziej mnie interesuje wasze spojrzenie na rolę radnego wojewódzkiego w mieście i regionie. Bo szczerze mówiąc, ja dotychczas radnych wojewódzkich w życiu miasta nie dostrzegam.

baner (2)

 

Maria Kasprzycka – Zacznę od pieniędzy. Kiedy walczyłam o środki na modernizację budynku Gimnazjum zarzucano mi bezwzględność w pozyskiwaniu pieniędzy na rozwój muzeum. W sumie trudno się z tym nie zgodzić, więc pomyślałam, że może należy wykorzystać tą swoją przypadłość i z determinacją powalczyć o znacznie większe środki dla miasta i naszego subregionu. Elblążanie często narzekają, że Olsztyn nas traktuje po macoszemu. Coś w tym jest, ale może przyczyna jest też i po naszej, elbląskiej stronie. A drugi temat to integracja tego subregionu, głównie w zakresie turystyki i komunikacji.

Grażyna Kluge – A mnie się marzy przeniesienie do Elbląga większej części zadań Urzędu Marszałkowskiego, być może ze stałą siedzibą wicemarszałka odpowiedzialnego za tę część. Mam świadomość, że ze względu na peryferyjne położenie Elbląga w województwie, usytuowanie w nim Urzędu Marszałkowskiego jest nierealne. Jest natomiast na co dzień dużo spraw, z którymi przychodzą mieszkańcy Elbląga i okolic, a ich załatwienie tu, na miejscu byłoby wielkim ułatwieniem.

Michał Missan – Bolączką miasta i regionu są młodzi – wycofani, skłonni do emigracji, zniechęceni. W tej chwili bardzo intensywnie pracuję nad tym, jak to zmienić. Może jeszcze jakiś pomysł.

Grażyna Kluge – To jest ogromny problem, który ma pokoleniowe znaczenie. Zaczęłabym od oświaty. To najlepsza droga, żeby docierać do młodych osób. Samorządy muszą wziąć na siebie przywrócenie rangi i udziału szkoły w rozwoju nie tylko umysłowym, ale też życiowym i społecznym młodzieży. Samorząd Województwa może te działania wspierać, finansować z różnych środków. Tak się dzieje i trzeba zadbać o to, by do regionu elbląskiego spływało jak najwięcej pieniędzy przeznaczonych na te cele.

Maria Kasprzycka – Uważam że nie tylko Elbląg, ale cały region jest tak atrakcyjny, że powinniśmy być z natury konkurencyjni dla młodych. Mieszkam tu z wyboru. Zimą w Elblągu, latem w gm. Rychliki. Dojeżdżam do pracy szybciej niż z Oruni do centrum Gdańska. Mamy morze, rezerwaty przyrody, jeziora, wyciąg narciarski – wszystko w zasięgu ręki, a w zasadzie rowerów. Wydaje się, że lepiej żyć się nie da. A jednak. Miasto jest nieprzyjazne dla ludzi, najlepiej to pokazało tegoroczne lato. Atrakcje sprowadzane są do występów miernej jakości i jarmarku. No i praca. Wiem Michał, że pracujesz z tegorocznymi maturzystami nad programem „Dobry Start”. To ta droga. Szczerze trzymam kciuki, w sprzyjających okolicznościach będziemy szukać pieniędzy na jego realizację.

Michał Missan – A czego oczekujecie od przyszłego prezydenta miasta, starostów i wójtów?

Maria Kasprzycka – Decyzyjności. Każda decyzja szybko podjęta jest lepsza niż brak decyzji. U ciebie akurat się o to nie martwię.

Michał Missan – Nawyk zawodowy. Nie mam czasu zwlekać, kiedy człowiek cierpi i potrzebuje natychmiast pomocy. Dlatego naprawdę coś mnie trafia, kiedy spotykam się z rozciąganiem wszystkiego w czasie bez nadziei na konkretne rozwiązanie. Na przykład plaża miejska w Elblągu. To co jest już standardem w większości miast, u nas dalej jest dyskutowane. Przecież tak nie można.

Grażyna Kluge – Wrażliwości społecznej, otwartości na potrzeby mieszkańców, chęci partnerskiej współpracy w samorządzie i między samorządami bez względu na polityczne różnice, szacunku dla mniejszych i słabszych. I wiem, że w Tobie to jest.

Michał Missan – To działa automatycznie. Tak jak nie pytam człowieka o polityczne preferencje, ratując mu życie, tak nie będę pytał o to radnych czy wójtów. Liczy się interes publiczny i dobro mieszkańców. Poglądy polityczne to sprawa prywatna, w samorządzie nie widzę dla nich miejsca. Moim obowiązkiem, jako członka Platformy Obywatelskiej, jest jak najlepiej ją reprezentować, a swoją uczciwością i zaangażowaniem w pracę budować jej wizerunek. Tylko tyle i aż tyle.

Grażyna Kluge – Bo bardzo ważne jest, by razem być za czymś konkretnym. Na przykład za wsparciem słabszych i daniem możliwości kreatywnym, za przyjaznym, dobrym samorządem, otwartym na ludzi i budującym dobrą przyszłość dla nas i naszych rodzin.Dlatego np. uważam, że wspieranie organizacji pozarządowych jest już nie tylko obowiązkiem, ale racjonalną decyzją każdej demokratycznej władzy. Zmierzajmy do tego, by organizacje pozarządowe przestały być postrzegane jako niechciane dziecko , lecz były traktowane jako wartościowy partner życia samorządowego.

Michał Missan – Zapytam wprost – jeżeli zostaniecie radnymi wojewódzkimi – czego naprawdę życzę elblążanom – na co konkretnie z waszej strony mogą liczyć wyborcy i samorządy?

Grażyna Kluge – W samorządzie województwa jest się po to, by dbać o sprawy ludzi mieszkających w regionie. Dobrze to ujmuje przysłowie „Ten, kto angażuje swoją wiedzę, myśli i słowa w popieranie dobra innych, żyje pełnią życia”. Chodzi głównie o wspólne zadowolenie i szczęście z tego, co możemy razem stworzyć.

Maria Kasprzycka – Bardzo pięknie, chociaż w chmurach – więc na koniec przy ziemi. Bezpośredni, stały kontakt z samorządami w okręgu wyborczym. Wspieranie samorządowych instytucji, promowanie regionu, mediacje między samorządami, jeśli będzie trzeba. No i awanturowanie się o pieniądze dla Elbląga i okolic – to już moja specjalność.

Grażyna Kluge, kandydatka do Sejmiku Województwa, Koalicja Obywatelska

KlugeMieszkanka Elbląga od ponad półwieku, gdzie spędziła całe swoje życie zawodowe. Pracowała w różnych instytucjach, przede wszystkim związanych z oświatą – Liceum Ekonomiczne w Elblągu, Kuratorium Oświaty w Elblągu, później w Olsztynie, wiceprezydent Elbląga odpowiedzialna za oświatę. Jako wicewojewoda wykorzystywała każdą możliwość mogącą wspomóc Elbląg i cały region elbląski.

– Najważniejsze jest moje szczęśliwe życie rodzinne – twierdzi. Mam kochającego męża, dwoje dorosłych dzieci i trzy wyjątkowe wnuczki. Wszyscy mieszkamy i pracujemy w Elblągu i chciałabym, by najmłodsze pokolenie też się tu z satysfakcją odnalazło.

Michał Missan, kandydat na Prezydenta Elbląga, Koalicja Obywatelska

MissanDo Elbląga trafił jako roczne dziecko, więc tej decyzji sobie nie przypisuje. Uważa się za rodowitego elblążanina. Z natury niepokorny, szybko zaczął dorosłe życie, dzięki czemu w wieku 41 lat został szczęśliwym dziadkiem. Karierę życiowo-zawodową, w amerykańskim stylu, zaczął od noszowego, by po latach solidnej pracy ukończyć studia, zostać Koordynatorem Działu Ratownictwa Medycznego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu oraz otworzyć przewód doktorski w dziedzinie ekonomii.

– Całe życie zawodowe poświęciłem zwykłym ludziom – mówi. Niosąc pomoc nie dzielę ich na lepszych i gorszych, nie pytam o partyjne preferencje. Lubię Elbląg i lubię jego mieszkańców, chcę dla nich pracować.

Maria Kasprzycka, kandydatka do Sejmiku Województwa, Koalicja Obywatelska

KasprzyckaElblążanka z wyboru. Urodzona we Wrocławiu, w IV klasie szkoły podstawowej zamieszkała z rodzicami w Elblągu. Plany rozpoczęcia pracy zawodowej w Warszawie pokrzyżował stan wojenny, wróciła więc tymczasowo do Elbląga. Ten stan trwa do dzisiaj. Jest geologiem oraz dr archeologii, a od maja 2004 roku dyrektorem Muzeum Archeologiczno-Historycznego, które konsekwentnie przemienia w jedną z najnowocześniejszych placówek w Europie.

– Jestem tu, bo uważam że Elbląg jest miastem obdarzonym prawdziwym genius locii – stwierdza. Dużo podróżuję po świecie, co poza muzeum jest moją największą pasją, ale nie spotkałam drugiego tak atrakcyjnego zakątka świata. Chciałabym, żeby dostrzegli to i inni elblążanie, żeby mieli powody do dumy, że tu mieszkają.

Materiał sfinansowany ze środków KKW Platforma. Nowoczesna Koalicja Obywatelska

Zobacz również

art

Dom Pogodnego Seniora REMI już otwarty – trwa nabór na wolne miejsca

Problem starości w Polsce nie musi być bólem głowy. Wszystko za sprawą nowo otwartego Domu …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *